czwartek, 4 lipca 2013

Trudne ujędrnianie - modelujący balsam do ciała Tołpa Planet of Nature

Hej :) Dzisiaj troszeczkę o ciężkim zagadnieniu, jakim jest ujędrnianie ciała. Naprawdę nieliczne z nas nie muszą zawracać sobie tym głowy, większość jest zmuszona prędzej czy później podjąć temat.
Jestem normalna - ani gruba, ani chuda. Lubię myśleć, że szczupła, tak się umówmy :D W każdym razie nie mam żadnej nadwagi, ubrania noszę w rozmiarze XS i S. Moim słabym punktem są zdecydowanie uda - masywne, "muśnięte" cellulitem i w dodatku za wiele z nimi zrobić się nie da, bo taką mam budowę: wąska talia, za to szerokie biodra. Latami kombinowałam jak by tu schudnąć z ud, ale w końcu ktoś mądry mi wytłumaczył, że nie da rady, bo taka już jestem i nawet gdyby się udało, to zaburzyłabym proporcje sylwetki. Przyjęłam, porzuciłam plany wyszczuplające za to postanowiłam się skupić na ujędrnianiu.

Powiem Wam od razu, że nie wierzę już w te wszystkie produkty typu "intensywne serum wyszczuplające" - swoją "porcję" takowych zużyłam. Czasami coś tam pomagało, w większości raczej nie było widać różnicy. Przestałam kupować. Zainwestowałam za to w bańki chińskie i zaczęłam się masować - to działa moje drogie :) Zainteresowałam się  też balsamami - nawilżenie + ujędrnianie ale bez grzania/chłodzenia. Takie 2 w 1, bo smarować się czymś trzeba, zwłaszcza miło po masażu :) I tutaj wkracza na scenę dzisiejszy produkt - modelujący balsam ujędrniający do ciała Tołpa Planet of Nature.

    
Opis producenta

Balsam przeznaczony do pielęgnacji skóry wrażliwej, pozbawionej jędrności. Doskonale wygładza. Poprawia jędrność i wzmacnia strukturę skóry.

Wymodeluj swoją sylwetkę i poczuj wyjątkową gładkość. Spraw, by Twoja skóra stała się odżywiona i zregenerowana. Aktywne wyciągi roślinne intensywnie ujędrnią skórę i wzmocnią jej strukturę. Poczujesz komfort i przyjemność.

Składniki czynne:
torf TOŁPA®, ekstrakty roślinne z guarany i kwiatów koniczyny, olej avocado, witamina E, alantoina

Sposób użycia:
Niewielką ilość balsamu nanieś na skórę i wmasuj aż do wchłonięcia. Stosuj 1-2 razy dziennie.

Pojemność: 200 ml
*

*źródło: http://tolpa.pl

Moje wrażenia

Przyznam, że nie planowałam tego zakupu, nie wiedziałam nawet, że taki produkt istnieje. O Tołpie wiedziałam tylko tyle, że jest takie coś ;) Któregoś dnia szukałam nowego smarowidła w Hebe i dałam się skusić promocji: normalnie ten balsam kosztuje ok. 20 zł, ja "wyrwałam" go za jakieś 12 zł. Wieczorem tego samego dnia nastąpił pierwszy test ;)
Balsam jest zamknięty w dużej, miękkiej tubce ze szczelnym zamknięciem. Design jest estetyczny. Zapach mi odpowiada: intensywny, kwaskowaty, cytrusowy. Konsystencja dosyć rzadka, kolor białawy. 

Porozmawiajmy o działaniu i właściwościach :) Otóż balsamik jest całkiem wydajny - nie trzeba go wiele, żeby pokryć całe ciało. Ja stosuję go głównie na nogi i brzuch. Wchłania się dość szybko, ale zostawia na skórze śliską powłokę - z tego powodu wg mnie raczej nie nadaje się do stosowania na dzień, pod ubrania. Ale mi to nie przeszkadza, bo i tak smarowanie uskuteczniam tylko na noc ;) Ładnie nawilża i napina skórę zaraz po użyciu. Myślę, że mogę też powiedzieć, że w pewnym stopniu ujędrnia - nie jest to efekt wow ale widać pewną różnicę. Używam go drugi miesiąc i moja skóra jest na pewno gładsza i nieco jędrniejsza. Bardzo ważna sprawa: nie uczula i nie podrażnia. Można spokojnie stosować po depilacji :)

Podsumowując, jestem zadowolona z tego balsamu :) Sprawuje się dobrze, spełnia moje oczekiwania. Producent oczywiście przesadza i na pewno nikt nie powinien oczekiwać, że takie mazidło wymodeluje mu sylwetkę. Ale to dotyczy wszystkich produktów tego typu, trzeba zachować rozsądek ;)

Nie podoba mi się jedynie regularna cena - uważam, że 20 zł to przegięcie. Jeśli zobaczę go znowu w promocji, to kupię. Jeśli nie, to trudno ;)


Jak Wam się to podoba? Jakie macie sposoby na jędrne nóżki? :)

8 komentarzy:

  1. Moja Mama chyba go sobie ostatnio kupiła, muszę jej go podebrać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować, jeśli masz okazję :D Z moją mamą też sobie podbieramy kosmetyki ;)

      Usuń
  2. Moim najlepszym sposobem jest masaż gąbką antycellulitową Syrena. Polecam, do kupienia chyba w każdym markecie za jakieś 3 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mi parę osób o tym mówiło ale nie wiem, czy gąbka + bańki chińskie to nie za dużo męczenia ud ;)

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze okazji używać tego produktu, ale chyba warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie jest przyzwoity, polubiłam go :D

      Usuń
  4. Warto poczekać na promocję i go wyrwać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś jakieś 2 balsamy z Tołpy - jeden jakiś antycellulitowy, a drugi nawilżający. Niestety obydwa miały parafinę na samy początku składu, więc więcej ich nie kupię...

    OdpowiedzUsuń